EKA.04 · pytanie 716
Przedsiębiorca zakupił materiały u dostawcy niemieckiego wartości 500 EURO. Zapłata za materiały nastąpi w terminie późniejszym. Kurs EURO w dniu zakupu wynosił 4,20 zł, natomiast w dniu dokonywania płatności 4,00 zł. Oznacza to, że u przedsiębiorcy odnotowano
- Adodatnią różnicę kursową w wysokości 100 zł ewidencjonowaną na koncie „Przychody finansowe”Poprawna
- Bujemną różnicę kursową w wysokości 1 000 zł ewidencjonowaną na koncie „Przychody finansowe”
- Cdodatnią różnicę kursową w wysokości 1 000 zł ewidencjonowaną na koncie „Koszty finansowe”
- Dujemną różnicę kursową w wysokości 100 zł ewidencjonowaną na koncie „Koszty finansowe”
Wyjaśnienie
Dodatnia różnica kursowa w wysokości 100 zł na koncie „Przychody finansowe” wynika z tego, że przedsiębiorca miał zobowiązanie wobec dostawcy w walucie obcej. W dniu zakupu materiały ujęto według kursu 4,20 zł, czyli wartość zobowiązania wyniosła 500 EUR × 4,20 zł = 2 100 zł. Gdy przyszło do zapłaty, kurs spadł do 4,00 zł, więc faktycznie trzeba było zapłacić 500 EUR × 4,00 zł = 2 000 zł. Firma zapłaciła więc o 100 zł mniej niż wynosiła pierwotnie ujęta wartość zobowiązania. To jest korzyść finansowa, czyli dodatnia różnica kursowa. W rachunkowości takie zrealizowane różnice kursowe ujmuje się zgodnie z zasadą memoriału i ostrożnej wyceny, a dodatnie różnice kursowe księguje się jako przychody finansowe. Moim zdaniem najłatwiej zapamiętać to tak: przy zobowiązaniu spadek kursu waluty jest korzystny, bo dług w przeliczeniu na złote maleje. W praktyce księgowej takie sytuacje występują bardzo często przy zakupach z zagranicy, leasingach walutowych albo fakturach importowych. Dobra praktyka to zawsze porównać wartość zobowiązania z dnia jego powstania z wartością z dnia zapłaty, a dopiero potem decydować, czy powstał koszt czy przychód finansowy.