SPL.01 · pytanie 1176
Wielkość potrzeb materiałowych w metodzie MRP określana jest na podstawie
- Apotrzeb netto, zapasu w magazynie, w transporcie i zapasu zarezerwowanego.
- Bpotrzeb netto, struktury asortymentu i wymaganych zapasów zabezpieczających.
- Cpotrzeb brutto, harmonogramu produkcji i aktualnego zapasu dysponowanego.
- Dpotrzeb brutto, struktury wyrobu i aktualnego stanu zapasów dysponowanych.Poprawna
Wyjaśnienie
Metoda MRP, czyli planowanie potrzeb materiałowych, opiera się właśnie na potrzebach brutto, strukturze wyrobu oraz aktualnym stanie zapasów dysponowanych. To jest sens tej metody: system najpierw wie, co trzeba wyprodukować, potem przez strukturę wyrobu, czyli BOM, rozbija wyrób gotowy na podzespoły, części i materiały, a następnie sprawdza, ile z tego już realnie jest dostępne. Dopiero wtedy można określić rzeczywiste potrzeby materiałowe i zaplanować zamówienia albo zlecenia produkcyjne. W praktyce wygląda to tak: jeśli firma ma wykonać 100 rowerów, to MRP nie zamawia od razu wszystkiego na ślepo. System sprawdza, ile ram, kół, siodełek i śrub wynika ze struktury wyrobu, a potem porównuje to z zapasem dysponowanym w magazynie. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych zasad w logistyce produkcji, bo bez niej łatwo zrobić albo nadmierny zapas, albo zatrzymać produkcję przez brak jednej drobnej części. Dobra praktyka branżowa mówi, że dane w kartotekach materiałowych, BOM-ach i ewidencji zapasów muszą być aktualne, bo MRP jest tak dokładne, jak dokładne są dane wejściowe. Typowy zapis obliczenia można uprościć do postaci: PN = PB + ZB - ZD - PP, gdzie PN to potrzeby netto, PB to potrzeby brutto, ZB to zapas bezpieczeństwa, ZD to zapas dysponowany, a PP to planowane przyjęcia. Właśnie dlatego odpowiedź ze strukturą wyrobu i zapasem dysponowanym jest najpełniejsza.