EKA.05 · pytanie 63
Pracodawca - osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą - zatrudnia jednego pracownika na umowę o pracę w 1/2 wymiaru czasu pracy. Miesięczne wynagrodzenie brutto pracownika wynosi 2 500 zł. Pracownik nie osiąga innych przychodów podlegających ubezpieczeniom społecznym. Obowiązujące stopy składek przedstawia tabela (w nawiasach: część finansowana przez pracownika / przez pracodawcę). Obciążenie pracodawcy z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne finansowanych przez płatnika wyniesie Stopy składek Wyszczególnienie | % składki Ubezpieczenie emerytalne | 19,52% (9,76% / 9,76%) Ubezpieczenie rentowe | 8,00% (1,5% / 6,5%) Ubezpieczenie chorobowe | 2,45% (pracownik) Ubezpieczenie zdrowotne | 9,00% (pracownik) Ubezpieczenie wypadkowe | 1,67% (pracodawca) Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy | 2,45% (pracodawca) Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych | 0,10% (pracodawca)
- A448,25 złPoprawna
- B512,00 zł
- C342,75 zł
- D509,50 zł
Wyjaśnienie
Obciążenie pracodawcy z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne finansowanych przez płatnika wynosi 448,25 zł, bo liczymy tylko te składki, które są składkami społecznymi i jednocześnie są finansowane przez pracodawcę. Podstawą jest wynagrodzenie brutto pracownika, czyli 2 500 zł. Do części pracodawcy wchodzą: składka emerytalna 9,76%, składka rentowa 6,50% oraz składka wypadkowa 1,67%. Razem daje to 17,93%. Obliczenie wygląda tak: 2 500 × 17,93% = 448,25 zł. Moim zdaniem najważniejsze w takim zadaniu jest spokojne oddzielenie składek pracownika od składek pracodawcy, bo na listach płac to jest bardzo częste źródło pomyłek. Składka chorobowa i zdrowotna są tu po stronie pracownika, więc nie zwiększają kosztu składek społecznych finansowanych przez płatnika. Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy i FGŚP też nie są składkami na ubezpieczenia społeczne, tylko odrębnymi funduszami. W praktyce kadrowo-płacowej takie rozróżnienie jest potrzebne przy sporządzaniu listy płac, raportów ZUS RCA oraz deklaracji rozliczeniowej ZUS DRA. Dobra praktyka jest taka, żeby zawsze najpierw ustalić podstawę wymiaru, potem zakres składek, a dopiero na końcu mnożyć przez właściwe stawki.