EKA.05 · pytanie 115
W połowie marca pracownica wróciła do pracy z urlopu macierzyńskiego. Począwszy od pierwszego dnia kwietnia, pracodawca jest zwolniony z opłacania składek na Fundusz Pracy przez okres
- A12 miesięcy
- B36 miesięcyPoprawna
- C24 miesięcy
- D6 miesięcy
Wyjaśnienie
W tym przypadku kluczowa jest data powrotu z urlopu macierzyńskiego i zasada liczenia zwolnienia ze składek na Fundusz Pracy. Pracodawca nie opłaca składek na FP za pracownika wracającego m.in. z urlopu macierzyńskiego przez 36 miesięcy, licząc od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpił powrót do pracy. Skoro pracownica wróciła w połowie marca, to miesiącem powrotu jest marzec, a zwolnienie zaczyna działać od 1 kwietnia. W praktyce kadrowo-płacowej oznacza to, że przy naliczaniu listy płac od kwietnia trzeba ustawić brak naliczania składki na Fundusz Pracy dla tej osoby przez pełne 36 miesięcy. Moim zdaniem to jeden z tych przepisów, które łatwo pomylić, bo nie liczymy od konkretnego dnia powrotu, tylko od początku następnego miesiąca. Dobra praktyka to zapisanie daty powrotu w dokumentacji kadrowej i ustawienie odpowiedniego parametru w programie płacowym, żeby składka nie została przypadkiem naliczona. Zwolnienie dotyczy obowiązku pracodawcy, nie jest potrąceniem z pensji pracownika, więc wpływa na koszty zatrudnienia po stronie firmy.